piątek, 15 sierpień 2008

...



moje ostatnie zdobycze. kolczyki kupione w sieci, w h&m i torba kupiona za piwo ;)
ogonek przy torbie  to wlasnorecznie zrobiona zawieszka ze sztucznego futerka do torby,spodni  i czegokolwiek.









piątek, 8 sierpień 2008

....










i znow na szybko. chyba musze zwolnic obroty i wziasc sobie jakis urlop,bo kto to pomyslal tyle pracowac by nawet nie miec kiedy brwi se wyrwac,heh.



okulary-Reserved
pasek- h&m (10zl)
top-h&m
spodnica-lumpeks (8zl)
chusta-galeria centrum (5zl)
buty-NewYorker
bransoletki-h&m,targowisko
kolczyk-hend mejd

czwartek, 7 sierpień 2008

......





stwierdzam,ze jestem nalogowcem. ostatnimi czasy kupuje codziennie jakies kolczyki lub inna pierdole. kolczyki,chusty,buty...    

kolczyki z wczesniejszego postu przypaletaly sie na zdjecie przypadkiem.


a tak w ogole nudzi mi sie...

niedziela, 3 sierpień 2008

no title







kazdy ma dzien taki ze bierze co leci z szafy (w moim przypadku z przed szafy) wklada na siebie i leci.  ja mam tak praktycznie codziennie,aczkolwiek dzis moije lenistwo siegnelo apogeum.
malo co w dresie nie wyszlam ale stwierdzilam ze tak troche nie wypada chyba wiec wlozylam na siebie zestaw podstawowy.

czwartek, 17 lipiec 2008

'szopingg'








a w zasadzie mini szoping, dziennie niestety pozwolic sobie moge gora 20 min na lazenie po sklepach wiec nie mam nawet kiedy polazic po wyprzedazach. buciki kupilam po drodze do apteki,przecenione z 239 na 59 zl! wiec nie moglam ich nie kupic. kolczyki nabyte juz wczesniej na dniach morza w moim miescie,na jednym ze stoisk.

sobota, 5 lipiec 2008

po dlugim urlopie





po dlugiej przerwie bez inernetu w koncu sie dorobilam i zabiore sie porzadnie do prowadzenia tego bloga.


spodnie z przeceny, kamizelka i torba wlasnej roboty i ulubione zlociutkie szpilki,tak o ostatnio sobie wygladalam



trescia sie zajme poziej bo niestety cza do pracy wracac

poniedziałek, 5 maj 2008

DIY skirt











spac nie moge wiec poki wena (ekhm,powiedzmy) trzyma,zasiadlam do swojej kiecki z chust. krawiectwo wysokich lotow to to nie jest, wrecz prowizorka racze powiedzialabym,ale ja jestem w miare zadowolona. jeslie chwila na maszynie,kilka porpawek,ostatnie dociagniecia i mozna bedzie w niej biegac.
ale to juz nie dzis